TEMAT TYGODNIA
Polskie grzmoty w Dublinie
Nie w dublińskim 02, nie na Temple Bar, ale w National Basketball Arena odbyła się najgorętsza impreza minionego weekendu w Irlandii. Blisko siedmiuset wspaniale dopingujących kibiców, dobra muzyka, jedzenie, a przede wszystkim długo oczekiwane występy polskich pięściarzy, stworzyły niezapomnianą atmosferę na historycznej gali. Czy było warto się wybrać? Przekonajcie się sami…
AKTUALNY NUMER
Meble z duszą w nowym wydaniu
Luiza Gorzałczyńska od 3,5 roku restauruje meble Gdy pracowała jako malarz na budowie, pracownicy schodzili się, by zobaczyć, jak wygląda kobieta, która wykonuje typowo męskie zajęcie. Z budowy pozostała jej miłość – tam poznała swojego obecnego narzeczonego. Po trzech latach na emigracji poczuła się na tyle pewnie, że postanowiła poszukać pracy w zawodzie. Udało się i teraz zajmuje się renowacją mebli. Zajęcie to daje jej mnóstwo satysfakcji, a co najważniejsze – jest twórcza.
Płyną z fortepianu jakby znajome głosy…, czyli historia pewnego pianisty
Uwielbia Bacha, Mozarta, Czajkowskiego, Chopina i jeszcze wielu innych kompozytorów. Muzyczną pasję zaszczepili w nim rodzice, ale jak sam twierdzi, nie został pianistą z przymusu. Pokochał muzykę, a dziś swoją pasję dzieli z innymi. Prowadzi Studio Pianistyczne i Szkołę Muzyczną w Galway – Hoffmann’s Piano Studio. Uczy i wychowuje, pokazuje, jak ważna w życiu każdego człowieka jest muzyka. I że warto się na nią uwrażliwić.
Z babskiej perspektywy
Dzień, w którym odeszli imigranci
W zeszłym tygodniu, 24 lutego, telewizja BBC1 nadała program pod tytułem „The Day The Imigrants left”. Autor – Evan Davies – postanowił sprawdzić, jak teoria, że pracownicy z Europy Centralnej i Wschodniej zabierają pracę Brytyjczykom, ma się do rzeczywistości? Przeprowadził eksperyment na żywej tkance ludzkiej - wybrano dwanaście osób, rdzennych Brytyjczyków, którzy na dwa dni mieli zastąpić emigrantów na ich stanowiskach – w restauracji z jedzeniem indyjskim, na farmie szparagów, w pakowalni ziemniaków i przy remontowaniu starych domów szykowanych pod wynajem. Akcja – miejscowość Wisbech, Cambridgeshire, niewiele ponad 20 tysięcy populacji, która wraz z otworzeniem granic po przystąpieniu nowych państw do Unii Europejskiej, przeżyła najazd pracowników z tychże; w sezonie jest ich nawet 5 tysięcy, w ciągu roku nie mniej niż dwa. Poza sprawdzeniem, czy miejscowi poradziliby sobie w pracy wykonywanej przez emigrantów i czy chcieliby ją wykonywać, zostało zadane również pytanie, jak wyglądałaby rzeczywistość w Wisbech, gdyby wszyscy imigranci z niego wyjechali?
BEZPLATNE PORADY W POLSKIEJ GAZECIE
Witamy na stronach Polskiej Gazety – największego polskiego tygodnika w Irlandii. Już ponad 3 lata, co tydzień przekazujemy Wam najświeższe informacje z naszego podwórka. Cieszymy się Waszym zaufaniem i staramy się nigdy go nie nadużywać. Przygotowując cotygodniowe wydania Polskiej Gazety współpracujemy z korespondentami na terenie całej Irlandii. Chcemy być wszędzie tam, gdzie dzieje się coś ważnego dla polskiej społeczności. Przez te wspólnie spędzone lata nauczyliśmy się wiele i mamy nadzieję, że wielokrotnie byliśmy dla Was pomocą i wsparciem.
